Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

Premiera Opla Astry K w 2015 roku była ogromnym krokiem naprzód dla niemieckiej marki. Inżynierowie z Rüsselsheim wyciągnęli wnioski z krytyki poprzedniej generacji (Astry J) i stworzyli samochód zbudowany na zupełnie nowej platformie podłogowej D2XX. Największym osiągnięciem było „odchudzenie” pojazdu – w zależności od wersji, nowa Astra stała się lżejsza o 120, a w skrajnych przypadkach nawet o 200 kilogramów. Ta kuracja odchudzająca miała bezpośredni i niezwykle pozytywny wpływ na to, jak sprawują się jednostki napędowe montowane pod maską tego popularnego kompaktu.
Gama silnikowa Astry K wpisuje się w modny od lat trend downsizingu. Znajdziemy tu przede wszystkim jednostki trzy- i czterocylindrowe, w zdecydowanej większości wspomagane turbodoładowaniem. Oferta była skonstruowana w taki sposób, aby zaspokoić potrzeby zarówno kierowców szukających taniego wozidła do miasta, jak i osób pokonujących dziesiątki tysięcy kilometrów na autostradach. Wybierając używaną Astrę K, musimy jednak mieć świadomość istotnego podziału, który zaszedł w trakcie jej rynkowego życia.
Kluczową datą dla gamy silnikowej Astry K jest rok 2019, kiedy to przeprowadzono facelifting modelu. Wersje sprzed modernizacji korzystają z silników opracowanych jeszcze za czasów przynależności Opla do koncernu General Motors (GM). Są to sprawdzone, w większości czterocylindrowe konstrukcje, które dobrze znają mechanicy w całej Europie.
Sytuacja zmienia się diametralnie po liftingu w 2019 roku. W związku z przejęciem Opla przez francuski koncern PSA (obecnie Stellantis), z gamy całkowicie zniknęły silniki GM. Zastąpiono je nowymi, w całości trzycylindrowymi jednostkami napędowymi (zarówno benzynowymi, jak i wysokoprężnymi), które zostały zoptymalizowane pod kątem rygorystycznych norm emisji spalin. Ta zmiana sprawia, że charakterystyka i kultura pracy aut poliftingowych znacząco różni się od starszych egzemplarzy.
Wśród silników benzynowych sprzed faceliftingu najmniejszą jednostką jest trzycylindrowy 1.0 Turbo (Ecotec) o mocy 105 KM. Choć dla wielu kierowców trzy cylindry w kompakcie brzmią jak nieporozumienie, ten silnik okazał się zaskakująco trwały i elastyczny. Dzięki wałkowi wyrównoważającemu kultura jego pracy jest akceptowalna, a bezpośredni wtrysk paliwa zapewnia przyzwoitą dynamikę w ruchu miejskim. Dla tradycjonalistów Opel przewidział wolnossący, czterocylindrowy silnik 1.4 Twinport o mocy 100 KM (z wtryskiem pośrednim MPI). To konstrukcja prosta, wręcz archaiczna, niezapewniająca niemal żadnych emocji z jazdy, ale za to niezwykle trwała i doskonale znosząca montaż instalacji LPG.
Największym zainteresowaniem na rynku wtórnym cieszy się czterocylindrowy silnik 1.4 Turbo z bezpośrednim wtryskiem paliwa, występujący w wariantach o mocy 125 KM oraz 150 KM. Gwarantuje on świetny kompromis między dynamiką a spalaniem. Niestety, nie jest to jednostka całkowicie pozbawiona wad. Jej największą bolączką jest zjawisko LSPI (Low Speed Pre-Ignition), czyli przedwczesny zapłon przy niskich prędkościach obrotowych.
Zjawisko to potrafiło doprowadzić do pękania tłoków w silnikach z początkowych lat produkcji (szczególnie 2015-2017). Producent starał się rozwiązać ten problem poprzez aktualizacje oprogramowania sterownika silnika (ECU) oraz, co najważniejsze, zalecając stosowanie specjalnego oleju silnikowego w specyfikacji Dexos 1 Gen 2 (a później Gen 3), który został wzbogacony o dodatki zapobiegające LSPI. Kupując auto z tym silnikiem, absolutnym priorytetem jest weryfikacja historii serwisowej – regularna wymiana odpowiedniego oleju (najlepiej co 10-12 tys. km) to gwarancja bezproblemowej eksploatacji.
Dla kierowców o sportowym zacięciu przygotowano świetny silnik 1.6 Turbo o mocy 200 KM. To bardzo trwała i udana konstrukcja (odporna na problemy z LSPI), która potrafi rozpędzić Astrę do „setki” w około 7 sekund. Trzeba się jednak liczyć z wyraźnie wyższym zużyciem paliwa. Z kolei w modelach po 2019 roku znajdziemy wyłącznie benzynowe silniki trzycylindrowe: 1.2 Turbo (110, 130, 145 KM) sprzęgane z manualną skrzynią biegów oraz 1.4 Turbo (145 KM), które połączono wyłącznie z bezstopniową przekładnią CVT. Są one oszczędne, ale charakteryzują się specyficznym brzmieniem i wyczuwalnymi wibracjami na biegu jałowym.
Większość egzemplarzy wysokoprężnych Opla Astry K z lat 2015-2019 jest napędzana silnikiem z rodziny 1.6 CDTi. Jednostka ta, opracowana jeszcze przez GM, nazywana była przez producenta „szepczącym dieslem” (Whisper Diesel). Rzeczywiście, po rozgrzaniu silnik pracuje bardzo kulturalnie i cicho, zapewniając wysoki komfort akustyczny w kabinie. Występował on w kilku wariantach mocy: 95 KM, 110 KM, 136 KM oraz jako potężne 1.6 BiTurbo o mocy 160 KM (a później 150 KM).
Zaletą silnika 1.6 CDTi, szczególnie w najpopularniejszych wersjach 110 KM i 136 KM, jest niezwykle niskie zapotrzebowanie na olej napędowy oraz bardzo dobra elastyczność w trasie. Trwałość osprzętu, takiego jak turbosprężarka czy układ wtryskowy, również stoi na wysokim poziomie. Filtry cząstek stałych (DPF) rzadko sprawiają problemy, o ile samochód jest regularnie użytkowany w warunkach pozamiejskich.
Jednakże, decydując się na ten silnik, trzeba mieć świadomość jego najdroższej usterki – problemów z napędem rozrządu. W silniku 1.6 CDTi zastosowano łańcuch rozrządu, który niestety został umiejscowiony z tyłu bloku silnika (od strony skrzyni biegów). W wielu egzemplarzach łańcuch ten ma tendencję do rozciągania się i hałasowania już przy przebiegach rzędu 150 tysięcy kilometrów. Ze względu na jego niefortunną lokalizację, wymiana jest czynnością bardzo skomplikowaną i czasochłonną (często wymaga wyjęcia silnika lub skrzyni biegów), co winduje koszty operacji do kwot rzędu kilku tysięcy złotych.
Warto dodać, że po liftingu w 2019 roku wprowadzono trzycylindrowy silnik diesla 1.5 o mocy 105 KM lub 122 KM. Charakteryzuje się on bardzo niskim spalaniem, ale pracuje dość twardo i wymaga dbałości o czystość układu dolotowego.
Koszty eksploatacji Opla Astry K utrzymują się na rozsądnym poziomie w porównaniu do klasowych konkurentów, takich jak Volkswagen Golf czy Ford Focus. Mniejsza masa własna pojazdu pozytywnie przekłada się nie tylko na rzadsze wymiany elementów układu hamulcowego, ale przede wszystkim na zużycie paliwa. Ceny części zamiennych do modeli sprzed liftingu (opartych na technologii GM) są bardzo przystępne, a dostępność zamienników wysokiej jakości jest ogromna.
Poniższa tabela przedstawia rynkowe dane dotyczące uśrednionego, realnego spalania najpopularniejszych wersji silnikowych oraz typ napędu rozrządu, co jest kluczowym parametrem przy ocenie kosztów serwisowych po zakupie używanego egzemplarza.
| Wersja silnikowa | Moc (KM) | Średnie spalanie w mieście (l/100km) | Średnie spalanie w trasie (l/100km) | Napęd rozrządu |
|---|---|---|---|---|
| 1.4 Twinport (Benzyna, wolnossący) | 100 KM | 7.5 – 8.5 | 5.5 – 6.0 | Łańcuch |
| 1.0 Turbo (Benzyna, 3-cyl.) | 105 KM | 6.5 – 7.5 | 4.8 – 5.5 | Łańcuch |
| 1.4 Turbo (Benzyna, bezp. wtrysk) | 125 / 150 KM | 7.5 – 8.5 | 5.5 – 6.5 | Łańcuch |
| 1.6 Turbo (Benzyna) | 200 KM | 9.0 – 10.5 | 6.5 – 7.5 | Łańcuch |
| 1.6 CDTi (Diesel) | 110 / 136 KM | 5.5 – 6.5 | 4.0 – 4.8 | Łańcuch (od str. skrzyni) |
| 1.2 Turbo (Benzyna, polift 3-cyl.) | 110 – 145 KM | 7.0 – 8.0 | 5.0 – 6.0 | Pasek w oleju |
Kupując benzynowe 1.4 Turbo, należy pamiętać o skróceniu interwałów wymiany oleju z fabrycznych 30 tys. km do bezpiecznych 10-15 tys. km. W przypadku skrzyń manualnych (słynna seria M32, choć w Astry K mocno poprawiona) warto zapobiegawczo wymienić olej przekładniowy co około 60 tysięcy kilometrów, co znacząco wydłuży żywotność łożysk.
Wybór odpowiedniej jednostki napędowej w Oplu Astrze K powinien być ściśle podyktowany tym, w jaki sposób zamierzamy z samochodu korzystać. Dzięki szerokiej gamie GM z lat 2015-2019 oraz poliftingowej ofercie PSA, każdy kierowca jest w stanie znaleźć wariant dopasowany do swoich potrzeb. Pamiętając o specyficznych wymaganiach poszczególnych motorów, można cieszyć się bardzo komfortowym, nowoczesnym i bezawaryjnym autem.
Unikaj zakupu najtańszych egzemplarzy poflotowych z ubogą historią serwisową. Oszczędności na wymianie oleju w nowoczesnych silnikach doładowanych mszczą się usterkami, które mogą podwoić wartość auta. Dobrze zdiagnozowany i zadbany Opel Astra K, niezależnie od wersji silnikowej, to jeden z najlepszych używanych kompaktów w swoim przedziale cenowym.