Dodge Journey – jaki silnik wybrać?

Przegląd gamy silnikowej Dodge Journey – dostępne jednostki benzynowe i diesla

Dodge Journey to model, który idealnie wpisuje się w definicję amerykańskiego crossovera – jest przestronny, masywny i oferuje wysoki komfort podróży. Jednak jego geneza, przypadająca na czasy ścisłej współpracy koncernu Chrysler z Daimlerem, a później przejęcia przez Fiata, sprawiła, że pod maską tego auta znajdziemy istny miszmasz technologiczny. Wybór odpowiedniej jednostki napędowej nie jest tu kwestią wyłącznie preferencji dotyczących osiągów, ale przede wszystkim decyzją o kosztach przyszłej eksploatacji i dostępności części zamiennych. Gama silnikowa zmieniała się drastycznie wraz z liftingiem przeprowadzonym w 2011 roku, co jest kluczowe przy poszukiwaniach egzemplarza na rynku wtórnym.

Na rynku europejskim oraz amerykańskim spotkamy dwie główne grupy silników. Pierwsza to wolnossące jednostki benzynowe, które stanowią trzon oferty w USA. Mamy tu do czynienia z prostym konstrukcyjnie silnikiem R4 o pojemności 2.4 litra, a także widlastymi „szóstkami” o pojemnościach 2.7, 3.5 oraz – wprowadzoną później – nowoczesną jednostką 3.6 litra. Silniki te charakteryzują się zazwyczaj wysoką kulturą pracy, ale też sporym apetytem na paliwo, co niemal zmusza europejskich użytkowników do montażu instalacji LPG.

Druga grupa to silniki wysokoprężne, stworzone z myślą o klientach na Starym Kontynencie. Tutaj sytuacja jest szczególnie ciekawa, ponieważ Dodge w modelu Journey (przed zmianą na Fiata Freemont) korzystał z technologii Volkswagena. Pod maską znajdziemy więc popularną, choć owianą różną sławą jednostkę 2.0 CRD, która w rzeczywistości jest niemieckim silnikiem 2.0 TDI z systemem pompowtryskiwaczy. Zrozumienie różnic między tymi konstrukcjami jest fundamentem udanego zakupu, gdyż każda z nich oferuje zupełnie inny profil eksploatacji.

Silniki benzynowe w Dodge Journey – czy 3.6 Pentastar to najlepszy wybór pod LPG?

Wśród jednostek benzynowych, silnik 3.6 V6 z rodziny Pentastar uchodzi za „święty graal” użytkowników tego modelu. Wprowadzony w okolicy 2011 roku, zastąpił starsze i mniej wydajne konstrukcje 3.5 V6. Pentastar generuje aż 283 KM, co w przypadku tak ciężkiego auta jak Journey, zmienia je z powolnego krążownika w dynamicznego sprintera. To nowoczesna konstrukcja wykonana z aluminium, posiadająca zmienne fazy rozrządu, która słynie z bardzo wysokiej trwałości mechanicznej. Przebiegi rzędu 300-400 tysięcy kilometrów bez remontu głównego nie są dla tej jednostki wyzwaniem, pod warunkiem regularnej wymiany oleju.

Współpraca z instalacjami gazowymi

Kluczowym pytaniem dla wielu kierowców jest współpraca z LPG. Silnik 3.6 Pentastar posiada pośredni wtrysk paliwa, co czyni go doskonałym kandydatem do zagazowania. Głowice są wytrzymałe i dobrze znoszą wyższe temperatury spalania gazu, a hydrauliczna regulacja luzów zaworowych eliminuje konieczność kosztownych regulacji mechanicznych, które trapią wiele japońskich jednostek V6. Montaż dobrej klasy instalacji sekwencyjnej pozwala obniżyć koszty paliwa o ponad połowę, nie tracąc przy tym na dynamice ani kulturze pracy silnika.

Alternatywa: Silnik 2.4 World Engine

Jeśli jednak budżet na zakup auta jest ograniczony lub priorytetem jest prostota, warto spojrzeć na bazowy silnik 2.4 R4 (173 KM). Jest to konstrukcja opracowana w ramach projektu Global Engine Manufacturing Alliance (współpraca z Mitsubishi i Hyundai). Choć w tak dużym aucie nie zapewnia on sportowych osiągów i wymaga częstego wkręcania na wysokie obroty, jest to silnik „pancerny”. Jego prosta budowa i również świetna współpraca z LPG sprawiają, że jest to najrozsądniejszy wybór do spokojnej jazdy miejskiej i podmiejskiej, gdzie potężna moc V6 nie jest niezbędna.

Dodge Journey z dieslem 2.0 CRD – opinie, spalanie i typowe usterki

Wybierając Dodge’a Journey z rynku europejskiego, bardzo często natrafimy na egzemplarze wyposażone w silnik diesla oznaczony jako 2.0 CRD. Ważne jest, aby nie mylić tej jednostki z włoskim silnikiem MultiJet montowanym później we Fiacie Freemont. W „oryginalnym” Dodge’u Journey mamy do czynienia z silnikiem Volkswagena 2.0 TDI zasilanym pompowtryskiwaczami (PD), generującym 140 KM. To jednostka znana z Passata B6 czy Golfa V, która zapewnia przyzwoity moment obrotowy (310 Nm), pozwalający na w miarę sprawne poruszanie się tym ciężkim crossoverem, przy średnim spalaniu na poziomie 7-9 litrów na 100 km.

Niestety, silnik ten boryka się z kilkoma poważnymi problemami technicznymi, które mogą zrujnować portfel właściciela. Najpoważniejszą wadą konstrukcyjną jest napęd pompy oleju realizowany przez krótki wałek imbusowy, który z czasem się wyrabia. Jeśli usterka nie zostanie wykryta na czas, dochodzi do zatarcia turbosprężarki, a w najgorszym scenariuszu – całego silnika. Dodatkowo, w autach z większym przebiegiem, pękaniu ulegają głowice (szczególnie w wersjach 16-zaworowych), a pompowtryskiwacze bywają kapryśne i drogie w regeneracji.

Mimo tych wad, zadbany diesel może być dobrym wyborem na trasy. Aby cieszyć się bezawaryjną jazdą, należy szukać egzemplarzy, w których profilaktycznie zregenerowano moduł pompy oleju oraz wymieniono napęd rozrządu. Warto również zwrócić uwagę na stan dwumasowego koła zamachowego oraz filtra cząstek stałych (DPF), który w cyklu miejskim ma tendencję do szybkiego zapychania się. Jest to opcja dla świadomego użytkownika, który przed zakupem dokładnie zweryfikuje historię serwisową pojazdu.

Awaryjność i koszty eksploatacji – który silnik w Journey jest najtrwalszy?

Analizując koszty eksploatacji Dodge’a Journey, musimy wziąć pod uwagę nie tylko spalanie, ale przede wszystkim potencjalne koszty napraw i dostępność części. Amerykańskie wersje benzynowe wypadają pod tym względem znacznie korzystniej niż diesel zapożyczony od Volkswagena, głównie ze względu na mniejszy stopień skomplikowania osprzętu. W silnikach benzynowych (zarówno 2.4, jak i V6) odpadają problemy z turbosprężarkami, kołami dwumasowymi czy wtryskiwaczami wysokociśnieniowymi, które są standardem w nowoczesnych dieslach.

Poniższa tabela przedstawia szczegółowe zestawienie najpopularniejszych jednostek napędowych w modelu Journey, uwzględniając ich typowe bolączki oraz szacunkową ocenę trwałości. Pomoże Ci ona w szybkiej ocenie, który wariant najlepiej pasuje do Twojego budżetu serwisowego.

Silnik Moc / Moment Typowe usterki i uwagi Ocena trwałości
2.4 R4 World Engine 173 KM / 225 Nm Usterki przepustnic, cewki zapłonowe. Silnik nieco za słaby do masy auta, co wymusza pracę na wysokich obrotach. Bardzo wysoka
Tania w naprawach.
3.6 V6 Pentastar 283 KM / 353 Nm Wycieki z podstawy chłodniczki oleju (częsta usterka), sporadyczne problemy z głowicami w wczesnych rocznikach. Wysoka
Wymaga dobrego serwisu olejowego.
2.7 V6 / 3.5 V6 185-235 KM Silnik 2.7 ma opinię „szlamującego się” (kanały olejowe). 3.5 miewa problemy z pompą wody i panewkami. Średnia
Starsze konstrukcje, trudniejszy dostęp do części.
2.0 CRD (VW TDI) 140 KM / 310 Nm Napęd pompy oleju (imbus), pękające głowice, awarie pompowtryskiwaczy, zapychający się DPF. Niska / Ryzykowna
Wymaga prewencyjnych napraw.

Warto również wspomnieć o skrzyniach biegów. Silniki benzynowe łączone były z klasycznymi, hydraulicznymi automatami (4-biegowe w 2.4 lub 6-biegowe 62TE w V6). Skrzynia 62TE jest komfortowa, ale przy dynamicznej jeździe i dużym przebiegu może wymagać regeneracji sterownika hydraulicznego czy konwertera. Z kolei diesel 2.0 CRD był parowany z dwusprzęgłową skrzynią (Getrag), która działa szybciej, ale jej naprawa jest znacznie droższa niż klasycznego „automatu” z USA.

Podsumowanie: Jaki silnik w używanym Dodge Journey wybrać?

Wybór silnika w Dodge Journey powinien być podyktowany przede wszystkim sposobem użytkowania pojazdu oraz budżetem przeznaczonym na paliwo i serwis. Jeśli szukasz samochodu, który da Ci najwięcej frajdy z jazdy, zapewni bezpieczeństwo przy wyprzedzaniu i świetnie sprawdzi się na autostradzie, bezapelacyjnym zwycięzcą jest silnik 3.6 V6 Pentastar. Połączenie go z instalacją LPG tworzy idealny kompromis między osiągami a ekonomią, czyniąc z Journeya jeden z najlepszych rodzinnych krążowników w swojej klasie cenowej.

Dla kierowców o spokojniejszym usposobieniu, poruszających się głównie po mieście lub na krótszych trasach, w zupełności wystarczy benzynowa jednostka 2.4. Jest to wybór „z rozsądku” – najtańszy w zakupie i najprostszy w naprawie, choć okupiony przeciętną dynamiką. Unikać należy natomiast starszych jednostek V6 (2.7 litra) ze względu na ryzyko poważnych awarii, chyba że mamy pewność co do ich nienagannej historii serwisowej.

Diesel 2.0 CRD pozostaje opcją dla specyficznej grupy odbiorców. Jeśli masz dostęp do zaufanego mechanika specjalizującego się w silnikach VW i znajdziesz egzemplarz z udokumentowaną wymianą napędu pompy oleju, może to być propozycja warta rozważenia. Jednak w ogólnym rozrachunku, biorąc pod uwagę charakter tego amerykańskiego auta, Dodge Journey najlepiej smakuje z dużym silnikiem benzynowym.