Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

Współczesna gama silników benzynowych Volkswagena, znana pod oznaczeniem TSI (Turbo Stratified Injection), to technologiczny majstersztyk, który przez lata ewoluował, eliminując problemy wieku dziecięcego. W przypadku modelu Tiguan, najczęściej spotykamy się z jednostkami o pojemności 1.5 oraz 2.0 litra. Są to konstrukcje oparte na bezpośrednim wtrysku paliwa i turbodoładowaniu, co zapewnia doskonałą dynamikę przy zachowaniu rozsądnego zużycia paliwa, o ile potrafimy odpowiednio operować pedałem gazu.
Podstawowy motor 1.5 TSI EVO (zastępujący starsze 1.4 TSI) o mocy zazwyczaj 130 lub 150 KM, jest wyposażony w system Active Cylinder Technology (ACT). System ten odłącza dwa z czterech cylindrów podczas jazdy z małym obciążeniem, co w teorii ma obniżać spalanie. W praktyce jest to rozwiązanie niemal niewyczuwalne dla kierowcy, a realne oszczędności widać głównie podczas spokojnej jazdy w trasie z prędkościami rzędu 70-90 km/h. To idealny wybór do miasta i na krótsze trasy – silnik nagrzewa się błyskawicznie i jest cichy.
Zupełnie inną charakterystykę prezentuje jednostka 2.0 TSI, generująca od 190 do nawet 320 KM w wersji R. To silnik dla kierowców oczekujących sportowych wrażeń lub często podróżujących z kompletem pasażerów i pełnym bagażnikiem. W połączeniu z napędem na cztery koła 4Motion i skrzynią DSG, 2.0 TSI zamienia Tiguana w bardzo sprawnego SUV-a, który nie boi się wyprzedzania. Należy jednak liczyć się ze spalaniem – w mieście ciężko zejść poniżej 10-11 litrów na 100 km, podczas gdy 1.5 TSI zadowoli się wynikiem o 2-3 litry mniejszym.
Główną zaletą benzyniaków w Tiguanie jest ich kultura pracy oraz niższe koszty serwisu osprzętu w porównaniu do diesli (brak skomplikowanego układu AdBlue czy tak wrażliwego na styl jazdy filtra DPF, choć obecny jest filtr GPF). Wadą jest wrażliwość na jakość paliwa oraz potencjalne odkładanie się nagaru w układzie dolotowym przy wyłącznej jeździe miejskiej, co jest cechą charakterystyczną niemal wszystkich silników z wtryskiem bezpośrednim.
Mimo globalnej nagonki na silniki wysokoprężne, w segmencie średniej wielkości SUV-ów, takich jak Volkswagen Tiguan, diesel wciąż ma się świetnie i dla wielu użytkowników pozostaje jedynym logicznym wyborem. Jednostka 2.0 TDI (z rodziny EA288 i nowszych) to konstrukcja dojrzała, trwała i niezwykle oszczędna. W Tiguanie występuje w szerokim spektrum mocy – od 115, przez najpopularniejsze 150, aż po 200 i 240 koni mechanicznych w wersjach Bi-Turbo.
Kluczowym argumentem przemawiającym za dieslem jest moment obrotowy. To on odpowiada za wrażenie „lekkości” jazdy ciężkim SUV-em. Nawet 150-konna wersja TDI radzi sobie z masą Tiguana lepiej niż mogłoby się wydawać, oferując elastyczność, której brakuje mniejszym jednostkom benzynowym. Jeżeli planujesz holować przyczepę kempingową lub często podróżujesz autostradami z wysokimi prędkościami, 2.0 TDI jest bezkonkurencyjne. Przy prędkościach autostradowych (140 km/h) diesel spali około 6,5-7,5 litra, podczas gdy benzyna w tych samych warunkach może zużyć nawet 9-10 litrów.
Warto jednak pamiętać, że współczesne TDI to skomplikowane „fabryki chemiczne”. Obecność układu selektywnej redukcji katalitycznej (SCR) wymusza regularne dolewanie płynu AdBlue. Ignorowanie komunikatów o niskim poziomie tego roztworu może doprowadzić do unieruchomienia pojazdu. Ponadto, filtr cząstek stałych (DPF) w Tiguanie wymaga regularnych tras. Kupowanie diesla wyłącznie do „kręcenia się wokół komina” (krótkie dystanse po 3-5 km) to proszenie się o kosztowne kłopoty z zapychaniem filtra i rozrzedzaniem oleju silnikowego paliwem.
Wariant eHybrid to propozycja, która łączy stary świat z nowym. Układ napędowy składa się zazwyczaj z silnika benzynowego 1.4 TSI oraz jednostki elektrycznej, co daje łączną moc systemową na poziomie 245 KM. To hybryda typu Plug-in (PHEV), co oznacza, że aby w pełni wykorzystać jej potencjał, musimy ją ładować z gniazdka. Bez regularnego ładowania staje się ona po prostu cięższym autem benzynowym, które odzyskuje jedynie energię z hamowania.
Tiguan eHybrid jest genialnym rozwiązaniem dla bardzo specyficznej grupy kierowców: osób, które posiadają dom z instalacją fotowoltaiczną lub dostęp do taniego ładowania w pracy, a ich dzienne przebiegi nie przekraczają 40-50 km. W takim scenariuszu można tygodniami jeździć bez zużycia kropli benzyny, poruszając się w ciszy i bez lokalnej emisji spalin. W trybie GTE, gdzie oba silniki pracują razem, auto oferuje osiągi godne wersji sportowych, z natychmiastową reakcją na gaz dzięki silnikowi elektrycznemu.
Należy jednak wziąć pod uwagę pewne kompromisy:
Choć Volkswagen znacznie poprawił jakość swoich silników w ostatnich latach, na rynku wtórnym (szczególnie w starszych rocznikach II generacji) można trafić na miny. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku topowej odmiany diesla – 2.0 BiTDI o mocy 240 KM. Choć parametry tej jednostki są imponujące (500 Nm momentu obrotowego!), to stopień jej skomplikowania jest przytłaczający. Dwie turbosprężarki, bardzo wysokie ciśnienie wtrysku i ogromne obciążenie termiczne sprawiają, że awarie są tu znacznie częstsze i drastycznie droższe w naprawie niż w wersji 150 czy 190 KM. Problemy z głowicami czy panewkami zdarzają się tu częściej niż byśmy sobie tego życzyli.
W przypadku silników benzynowych, warto uważać na wczesne roczniki jednostek 1.5 TSI, które borykały się z tak zwanym efektem „kangura”. Problem objawiał się szarpaniem silnika na zimno przy ruszaniu na pierwszym i drugim biegu. Choć aktualizacje oprogramowania w ASO w dużej mierze wyeliminowały ten problem, warto podczas jazdy próbnej sprawdzić, czy dany egzemplarz płynnie rozwija moc tuż po porannym rozruchu.
Należy również pamiętać o skrzyniach biegów DSG łączonych z silnikami. W słabszych dieslach i benzynach zdarzają się mechatroniki wymagające regeneracji po 150-200 tys. km. Jednak największym wrogiem Tiguana – niezależnie od silnika – jest serwisowanie w trybie Long Life (wymiana oleju co 30 tys. km). Unikaj egzemplarzy, które mają potwierdzoną historię tak rzadkich wymian, ponieważ drastycznie skraca to życie turbosprężarki i łańcucha rozrządu.
Wybór idealnego silnika do Volkswagena Tiguana nie jest kwestią tego, który motor jest obiektywnie „najlepszy”, ale który najlepiej pasuje do Twojego stylu życia. Nie ma uniwersalnej odpowiedzi, dlatego kluczowe jest przeanalizowanie, gdzie i jak auto będzie użytkowane przez 90% czasu.
Jeśli większość czasu spędzasz w korkach, odwożąc dzieci do szkoły i robiąc zakupy, diesel będzie się męczył, a Ty razem z nim (finansowo). Z kolei kupno hybrydy plug-in do pokonywania autostradowych tras mija się z celem, gdyż będziesz wozić zbędny balast rozładowanych baterii. Poniższa tabela pomoże Ci podjąć ostateczną decyzję na podstawie Twojego profilu kierowcy.
| Profil Kierowcy / Użytkowanie | Rekomendowany Silnik | Uzasadnienie Eksperta |
|---|---|---|
| Typowo miejski (krótkie trasy, dojazdy do pracy, rzadkie wyjazdy w trasę) |
1.5 TSI (130/150 KM) | Szybko się nagrzewa, jest cichy i wystarczająco dynamiczny. Brak ryzyka zapchania DPF przy jeździe miejskiej. Niższa cena zakupu. |
| Trasowy / Autostradowy (częste długie podróże, przedstawiciele handlowi, wyjazdy wakacyjne) |
2.0 TDI (150/190 KM) | Niezrównany zasięg na jednym baku, niskie spalanie przy wysokich prędkościach i wysoka trwałość przy regularnych przebiegach. |
| Mieszany + Holowanie (jazda dynamiczna, trudne warunki, przyczepy, góry) |
2.0 TDI 4Motion lub 2.0 TSI 4Motion | Napęd 4×4 jest kluczowy. Diesel 2.0 TDI (min. 190 KM) będzie lepszy do holowania ze względu na moment obrotowy. |
| Dom z fotowoltaiką + Miasto (własne gniazdko, dzienne przebiegi < 50 km) |
1.4 TSI eHybrid / PHEV | Możliwość jazdy niemal za darmo w trybie EV. Idealne wykorzystanie potencjału hybrydy przy regularnym ładowaniu. |
Podsumowując, złotym środkiem dla większości użytkowników szukających uniwersalnego samochodu rodzinnego pozostaje 2.0 TDI o mocy 150 KM. Jest to kompromis między osiągami, spalaniem a kosztami serwisu. Jednakże, jeśli panicznie boisz się awarii osprzętu diesla i rocznie robisz mniej niż 15-20 tysięcy kilometrów, skieruj swój wzrok na benzynowe 1.5 TSI – to bezpieczny i nowoczesny wybór.